3miastoTweetup – naukowy na politechnice

17 lutego 2018

W połowie lutego odwiedziliśmy Politechnikę Gdańską. Nie było to proste, bo zanim weszliśmy na Politechnikę, @KaMichalowska musiała złożyć kilka podań. Ale wszystko to spowodowało, że nasza wizyta była legalna!
Rozpoczęliśmy od zagadki, który dom tuż za bramą główną należał do ogrodnika, a który do klucznika. Oglądaliśmy zdobienia wokół Politechniki, ponieważ pogoda swoim zwyczajem nam dopisała. Następnie weszliśmy do zabytkowego Wydziału Chemicznego i obeszliśmy go wzdłuż i wszerz. Zeszliśmy nawet po ciemku do sekretnych piwnic pod gmachem. Co tam było? to tylko my wiemy i na fotografiach wam pokażemy…
Potem zajrzeliśmy do Gmachu Głównego na Wydział Architektury i na chwilkę zatrzymaliśmy się przy Misiówce (studenci nie wiedzą co to za budynek, dopóki nie muszą go odszukać, po to, by podbić pieczątkę na obiegówce).
Po spacerze zjedliśmy najtańszą i najsmaczniejszą studencką pizzę w Pizzerii PRL.
 Na spacerze byli:
@KaMichalowska @jpokrzywnicka @Jonaszek @jakuszgostomski @Vividazi @maciumaciowy @tomaszmilczacy @pablikpl @Miropress @GDarekGD @JJ_Wisniewski @itfika @jpokrzywnicka