3miasto Tweetup – świąteczny

7 grudnia 2013, Gdańsk

Pod gościnnym dachem Swojskich Smaków spotkaliśmy się w świątecznej atmosferze, by wyrywać sobie nawzajem przyniesione prezenty.

Pierwszy do Sali rycerskiej pewnym krokiem wszedł @rogi_tcz tuż za nim Paweł Klikowicz oraz Paula Skałbania czyli @dawca_pl pod dwoma postaciami.

Wyjątkowo nie spóźniona i na obcasach dogoniła ich Katarzyna Michałowska. Każdy z przychodzących wkładał do gustownej poszewki swój zapakowany prezent, tym sposobem, worek imitujący oryginalny atrybut Mikołaja, wypełniał się w tempie przychodzenia do restauracji nowych osób.

Wtem pojawił się @pablikpl z prezentem zawiniętym w gazetę. Każdy podejrzewał go o przyniesienie kilograma kiełbasy śląskiej.

We własnoręcznie wykonanej czerwonej czapce przyfrunęła @MalgorzataWloda, tuż za nią chmurnooki lecz niezwykle pogodny @piotron.

Przed konsumpcją swojskiego żurku rozmawialiśmy o pracy, zmianach, osobistym rozwoju, poszukiwaniach, pasjach oraz co usłyszał i gdzie kogo chcą.

Gdy doszedł @szamotikon, @kamichalowska z premedytacją starała się wyciągnąć od niego, że nie lubi studentów, lecz on z klasą zaprzeczał.

Nagle dołączyła do nas Anna Matusevic, ku naszemu zdziwieniu, pod dwoma postaciami: @agentki i @wachamksiazki. Gdy dotarł uśmiechnięty od ucha do ucha Adrian Chudek, Ana skrzętnie wykorzystywała jego wiedzę na temat aplikacji do edytowania fotografii.

@pablik_pl natomiast, został zainspirowany przez @pawelkilkowicz aplikacją na Androida do wysyłania odpowiedniego rozmiaru zdjęć na Twittera (aplikacja picq).

@Kamichalowska wyliczała @rogi_tcz ilość skonsumowanych napojów świątecznych, natomiast @MalgorzataWloda wymieniała się twitterowymi ploteczkami z @Szamotikon.

Niepostrzeżenie dołączyły do nas Marta i Dagmara, czyli @trojmiasto_pl w dwóch osobach. Opowiadały o akcji przygotowywania świątecznej paczki w ich redakcji i tym, że odzew czytelników przekroczył ich najśmielsze oczekiwania.

Ostatnie, ku uciesze gawiedzi, na #3miastotweetup dotarło @MiastoGdynia.

Gdy podano grzane wino, jako prezent od gospodarza Swojskich Smaków, przystąpiliśmy do losowania kolejności zaglądania do mikołajowego worka.

Zasady gry polegają na zabieraniu sobie prezentów wg określonych zasad, co przysparza radości i smutku. Ktoś, kto do wylosowanego prezentu się przyzwyczaił, za chwilę może zostać z niczym.

Zabieranie sobie prezentów wyzwala najgorsze instynkty, ale też uczy przebaczania i dojrzałego okazywania emocji.

Na przykład Adrian Chudek musiał wybaczyć @Kamichalowska, że wyrwała mu album o Gdyni, uzasadniając swoje zachowanie chęcią skrzywdzenia go. Jednak złe emocje Adriana uleciały w obłoki, gdy dostrzegł rękawiczki do obsługi smartfona. Zapałał chęcią wyrwania ich, więc nie zważając na konsekwencje zrobił to. W taki właśnie sposób zło rozchodzi się po ziemi.

Uważamy, że Malgorzata Włoda powinna rozpocząć grać w Lotto, ponieważ wylosowała własny prezent: lawendę i olejek naturalny o pięknym zapachu. Ten jednak, dostrzeżony przez bystre oko Marty z @trojmiasto_pl został szybko przechwycony.

Inne prezenty przyniesione na spotkanie to: pomarańczowa świnia do zbierania skarbów, praktyczny notes i dwa długopisy ze słodkością, czekoladka serwisowa trójmiasto.pl, w kartonikach stu czerwonych niespodzianka pierniczkowa, dwie łamigłówki drewniane, książka o Kruku, mleczko z ptaka zawijane w czekoladę, własnoręcznie zrobione niebezpieczne przypinki z logiem Twitter (grozi do 3 lat pozbawienia wolności noszenie przypinki bez uprawnień).

Zakończyliśmy zabawę w pierwszorzędnych nastrojach. Każdy ściskając swój prezent czuł się przez niepowtarzalną chwilę jak dziecko. Hmm… Przyjemne uczucie…